13.09.2009
11:19
Dzień 12
Sobota byla przeznaczona na zwiedzanie Gibraltaru - brytyjskiego kawalka skaly na Polwyspie Iberyjskim. Najpierw solidna kontrola graniczna, od czego juz odwyklismy. Potem przejazdzka minibusami po 'skale', poczawszy od przeciecia pasa startowego miejscowego lotniska. Na Europa Point (prawie najdalej na poludnie wysuniety kraniec kontynentu europejskiego) spojrzelismy na oddalona o ok. 25 km Afryke. Wrazenie zrobilo na nas piekno przyrody nieozywionej w grocie sw. Michala. Potem zabawy z maskotkami Gibraltaru - makakami, zyjacymi tutaj dziko. Na koniec wizyta przy tablicy upamietniajacej tragiczna smierc gen. Sikorkiego oraz odpoczynek i zakupy na Main Street.
Wieczorem dotarlismy na Costa del Sol, gdzie hotel w Benalmadena bedzie nasza baza wypadowa przez najblizsze 4 dni.







