09.09.2009
15:59
Dzien 7 rano i wieczór
08.09.2009
23:56
Dzien 6
|
Niedziela w Fatimie byla niewykle bogata w doznania duchowe.
Rankiem (nie zapominajac oczywiscie o sniadaniu) zwiedzilismy fatimskie muzeum. O 11-tej uczestniczylismy w wielkiej miedzynarodowej mszy sw. na placu przed bazylika, podczas ktorej nasze rodziny w Polsce laczyly sie z nami duchowo i przez Internet.
Po poludniu wyruszylismy szlakiem drogi krzyzowej w kierunku Aljustrel. Dolaczyl do nas p. Armando (wlasciciel hotelu, bedacego naszym domem w Fatimie) i interesujaco opowiadal o historii objawien, ktorych swiadkami byli jego rodzice. Niestety mniej sprawna grupka musiala przez 3 godziny pokutowac pod figowcem przed domem Lucji.
Wieczorem druga procesja ze swiecami poprzedzona modlitwa rozancowa - tym razem z junikowskim akcentem.
PS. Dziekujemy Magdalenie za zalaczona fotografie.
06.09.2009
00:50
Dzien 5
|
W sobote opuscilismy Grande Hotel Bom Jesus i ruszylimy w droge do Coimbry. Na najstarszym portugalskim uniwersytecie przez chwile studiowalismy nauki wszelakie, zwiedzajac rozmaite obiekty sluzace akademickiej spolecznosci: od kaplicy i biblioteki do... wiezienia!
Po poludniu dotarlismy do Fatimy - jednego z dwoch zasadniczych celow naszej pielgrzymki. Po prywatnej mszy sw. w jednej z kaplic futurystycznej Igreja de Trinidade uczestniczylismy w modlitwie rozancowej w Kaplicy Objawien i procesji ze swiecami.
PS. Z kronikarkiego obowiazku trzeba dodac, ze poprzedni dzien zakonczylismy wspinaczka do sanktuarium Bom Jesus do Monte.
06.09.2009
00:50
Dzien 5
|
W sobote opuscilismy Grande Hotel Bom Jesus i ruszylimy w droge do Coimbry. Na najstarszym portugalskim uniwersytecie przez chwile studiowalismy nauki wszelakie, zwiedzajac rozmaite obiekty sluzace akademickiej spolecznosci: od kaplicy i biblioteki do... wiezienia!
Po poludniu dotarlismy do Fatimy - jednego z dwoch zasadniczych celow naszej pielgrzymki. Po prywatnej mszy sw. w jednej z kaplic futurystycznej Igreja de Trinidade uczestniczylismy w modlitwie rozancowej w Kaplicy Objawien i procesji ze swiecami.
PS. Z kronikarkiego obowiazku trzeba dodac, ze poprzedni dzien zakonczylismy wspinaczka do sanktuarium Bom Jesus do Monte.
04.09.2009
20:40
Dzień 4
04.09.2009
20:40
Dzień 4
04.09.2009
18:45
Dzien 3 popołudnie i wieczor
03.09.2009
17:06
Dzien 3
|
Po zasluzonym wypoczynku w hotelu Santa Lucia (ktoremu nagle i niespodziewanie spadla jedna gwiazdka !) podazylismy ponownie do katedry sw. Jakuba na msze sw. i pozegnanie Apostola. Krotkie zwiedzanie, szybkie zakupy pamiatek i kawa w zaulkach sredniowiecznego Santiago zakonczylo (na razie) nasz pobyt w Hiszpani. Okolo 16-tej bylismy juz w Portugalii, w drodze do Bragi.
03.09.2009
17:06
Dzien 3
|
Po zasluzonym wypoczynku w hotelu Santa Lucia (ktoremu nagle i niespodziewanie spadla jedna gwiazdka !) podazylismy ponownie do katedry sw. Jakuba na msze sw. i pozegnanie Apostola. Krotkie zwiedzanie, szybkie zakupy pamiatek i kawa w zaulkach sredniowiecznego Santiago zakonczylo (na razie) nasz pobyt w Hiszpani. Okolo 16-tej bylismy juz w Portugalii, w drodze do Bragi.
03.09.2009
15:23
Dzien 2
|
Dzien drugi to przede wszystkim podroz z Berlina przez Madryt do Santiago de Compostela, ktora minela bez przeszkod i komplikacji. Jedynym zaskoczeniem byl brak darmowych posilkow i napoi na pokladach Iberii. Juz poznym popoludniem stanelismy u grobu sw. Jakuba. Kazdy mial okazje do spokojnej modlitwy i zaniesienia prosb za posrednictwem Apostola.
Pierwsza Msze sw. Ks. Kanonik odprawil w kaplicy Virgin de Pillar.




















RSS