11.09.2009
12:12
Dzien 8
|
Po prywatnej mszy sw. w Kaplicy Objawien i sniadaniu pozegnalismy Fatime i po niecalych 2 godzinach rozpoczelismy zwiedzanie Lizbony. Krotki objazd autokarem po miescie, wizyta w katedrze, rzut oka na miasto z zamku Sao Jorge, spacer po Alfamie, chwila oddechu w Baixa i na zakonczenie wieza Belem, Pomnik Odkrywcow, zwiedzanie manuelinskiego klasztoru Hieronimitow i degustacja slynnych pasteis de Belem - to atrakcje, ktore pozwolily liznac atmosfere stolicy Portugalii.
Noc spedzilismy w wakacyjnej miejscowosci nad Atlantykiem w hotelu 4*, ktory czasy swojej swietnosci mial zapewne w czasach Salazara.
11.09.2009
12:12
Dzien 8
|
Po prywatnej mszy sw. w Kaplicy Objawien i sniadaniu pozegnalismy Fatime i po niecalych 2 godzinach rozpoczelismy zwiedzanie Lizbony. Krotki objazd autokarem po miescie, wizyta w katedrze, rzut oka na miasto z zamku Sao Jorge, spacer po Alfamie, chwila oddechu w Baixa i na zakonczenie wieza Belem, Pomnik Odkrywcow, zwiedzanie manuelinskiego klasztoru Hieronimitow i degustacja slynnych pasteis de Belem - to atrakcje, ktore pozwolily liznac atmosfere stolicy Portugalii.
Noc spedzilismy w wakacyjnej miejscowosci nad Atlantykiem w hotelu 4*, ktory czasy swojej swietnosci mial zapewne w czasach Salazara.
09.09.2009
17:46
Dzien 7
|
Dzien siodmy to takze zwiedzanie perelek architektury w okolicach Fatimy.
Najpierw dotarlismy do Batalha, gdzie zwiedzilismy dominikanskie opactwo Santa Maria da Vitoria - arcydzielo portugalskiego gotyku, z grobami krola Jao I i jego synow (w tym Henryka Zeglarza) oraz niedokonczonymi kaplicami.
Drugi punkt programu to Alcobaςa, gdzie podczas zwiedzania tamtejszego klasztoru, bylismy swiadkami wystepu jednej z uczestniczek naszej pielgrzymki z kontratenorem promujacym tam wlasnie swoja plyte.
Na koniec dotarlismy do Nazare - letniskowej miejscowosci nad Atlantykiem. Tutaj degustowalismy portugalskie grilowane sardynki i dorsze. Niektorzy zazyli kapieli w oceanie, a co najmniej zamoczyli nogi. Na zakonczenie w gornej czesci miasteczka nawiedzilismy sanktuarium maryjne.
09.09.2009
17:46
Dzien 7
|
Dzien siodmy to takze zwiedzanie perelek architektury w okolicach Fatimy.
Najpierw dotarlismy do Batalha, gdzie zwiedzilismy dominikanskie opactwo Santa Maria da Vitoria - arcydzielo portugalskiego gotyku, z grobami krola Jao I i jego synow (w tym Henryka Zeglarza) oraz niedokonczonymi kaplicami.
Drugi punkt programu to Alcobaςa, gdzie podczas zwiedzania tamtejszego klasztoru, bylismy swiadkami wystepu jednej z uczestniczek naszej pielgrzymki z kontratenorem promujacym tam wlasnie swoja plyte.
Na koniec dotarlismy do Nazare - letniskowej miejscowosci nad Atlantykiem. Tutaj degustowalismy portugalskie grilowane sardynki i dorsze. Niektorzy zazyli kapieli w oceanie, a co najmniej zamoczyli nogi. Na zakonczenie w gornej czesci miasteczka nawiedzilismy sanktuarium maryjne.
09.09.2009
15:59
Dzien 7 rano i wieczór
08.09.2009
23:56
Dzien 6
|
Niedziela w Fatimie byla niewykle bogata w doznania duchowe.
Rankiem (nie zapominajac oczywiscie o sniadaniu) zwiedzilismy fatimskie muzeum. O 11-tej uczestniczylismy w wielkiej miedzynarodowej mszy sw. na placu przed bazylika, podczas ktorej nasze rodziny w Polsce laczyly sie z nami duchowo i przez Internet.
Po poludniu wyruszylismy szlakiem drogi krzyzowej w kierunku Aljustrel. Dolaczyl do nas p. Armando (wlasciciel hotelu, bedacego naszym domem w Fatimie) i interesujaco opowiadal o historii objawien, ktorych swiadkami byli jego rodzice. Niestety mniej sprawna grupka musiala przez 3 godziny pokutowac pod figowcem przed domem Lucji.
Wieczorem druga procesja ze swiecami poprzedzona modlitwa rozancowa - tym razem z junikowskim akcentem.
PS. Dziekujemy Magdalenie za zalaczona fotografie.
06.09.2009
00:50
Dzien 5
|
W sobote opuscilismy Grande Hotel Bom Jesus i ruszylimy w droge do Coimbry. Na najstarszym portugalskim uniwersytecie przez chwile studiowalismy nauki wszelakie, zwiedzajac rozmaite obiekty sluzace akademickiej spolecznosci: od kaplicy i biblioteki do... wiezienia!
Po poludniu dotarlismy do Fatimy - jednego z dwoch zasadniczych celow naszej pielgrzymki. Po prywatnej mszy sw. w jednej z kaplic futurystycznej Igreja de Trinidade uczestniczylismy w modlitwie rozancowej w Kaplicy Objawien i procesji ze swiecami.
PS. Z kronikarkiego obowiazku trzeba dodac, ze poprzedni dzien zakonczylismy wspinaczka do sanktuarium Bom Jesus do Monte.
06.09.2009
00:50
Dzien 5
|
W sobote opuscilismy Grande Hotel Bom Jesus i ruszylimy w droge do Coimbry. Na najstarszym portugalskim uniwersytecie przez chwile studiowalismy nauki wszelakie, zwiedzajac rozmaite obiekty sluzace akademickiej spolecznosci: od kaplicy i biblioteki do... wiezienia!
Po poludniu dotarlismy do Fatimy - jednego z dwoch zasadniczych celow naszej pielgrzymki. Po prywatnej mszy sw. w jednej z kaplic futurystycznej Igreja de Trinidade uczestniczylismy w modlitwie rozancowej w Kaplicy Objawien i procesji ze swiecami.
PS. Z kronikarkiego obowiazku trzeba dodac, ze poprzedni dzien zakonczylismy wspinaczka do sanktuarium Bom Jesus do Monte.
04.09.2009
20:40
Dzień 4
04.09.2009
20:40






















RSS